Park Lubomirskich w Przemyślu

Park Lubomirskich w przemyskiej dzielnicy Bakończyce to siedem hektarów zieleni wokół dziewiętnastowiecznego pałacu, które po niedawnej rewitalizacji stały się jednym z przyjemniejszych miejsc na spacer w mieście. Nie trzeba być studentem pobliskiej uczelni, żeby skorzystać z alejek, ławek i widoku na staw z okrągłą wyspą pośrodku. Park jest otwarty dla wszystkich i rzeczywiście widać tu różne grupy – od rodzin z małymi dziećmi po joggingowiczów i emerytów dokarmiających kaczki.

Miejsce ma swój klimat. Z jednej strony historia i zabytkowa architektura, z drugiej całkiem współczesna przestrzeń do odpoczynku, gdzie odbywają się koncerty i plenery rzeźbiarskie.

Park Lubomirskich w Przemyślu
Książąt Lubomirskich 6, 37-700 Przemyśl
★ 4.5
Park Lubomirskich w Bakończycach to prawdziwa oaza spokoju w Przemyślu. Zrewitalizowane alejki i staw z wyspą zachęcają do relaksu w otoczeniu zabytkowej architektury. To miejsce, gdzie historia splata się z nowoczesnością, oferując atrakcje dla każdego – od rodzin po biegaczy. Nie przegap tej zielonej przestrzeni, która tętni życiem przez cały rok.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • piękne alejki wśród starych drzew
  • staw z kaczami do dokarmiania
  • rzeźby z plenerów artystycznych
  • idealne miejsce na piknik
  • historyczna architektura pałacu

Historia pałacu i parku w Bakończycach

Zespół pałacowo-parkowy powstał w latach 1885-1887 z inicjatywy księcia Hieronima Adama Lubomirskiego. Pałac zaprojektowano w stylu eklektycznym, łącząc elementy neobarokowe, neogotyckie i neoromańskie – typowe dla tamtej epoki połączenie różnych stylów, które miało pokazać bogactwo i wykształcenie właściciela. Przy rezydencji funkcjonował też folwark i browar.

Zachowała się do dziś kordegarda, czyli brama wjazdowa, do której prowadzi aleja kasztanowa. To jeden z tych elementów, które nadają parkowi charakteru – stare kasztany tworzą naturalny tunel, szczególnie efektowny wiosną podczas kwitnienia i jesienią, gdy liście zmieniają barwy.

Prostokątny staw z okrągłą wyspą pośrodku to charakterystyczny element układu parkowego z XIX wieku. Taki projekt nie był przypadkowy – geometryczne formy miały podkreślać panowanie człowieka nad naturą, co było modne w arystokratycznych rezydencjach tamtego okresu.

Dziś w pałacu mieści się Państwowa Akademia Nauk Stosowanych, a park stanowi zielone serce kampusu. Nie oznacza to jednak, że jest to teren zamknięty – wręcz przeciwnie, uczelnia dba o to, by przestrzeń była dostępna dla mieszkańców miasta.

Co można zobaczyć w parku

Siedem hektarów to sporo miejsca na spacer, ale park ma kameralny charakter. Alejki prowadzą wokół stawu, przez zadrzewione części i otwarte polany. Po ostatniej rewitalizacji uporządkowano ścieżki, odświeżono zieleń i dodano elementy małej architektury – ławki, kosze, oświetlenie.

Staw z wyspą to naturalny punkt centralny. Można tu spotkać kaczki, które chętnie przyjmują poczęstunek od spacerowiczów. Wokół tafli wody rosną stare drzewa – klony, dęby, lipy, kasztany. Wiosną pojawia się dywan z wczesnych kwiatów: żółte złocie, fioletowe fiołki, liliowe kokorycze, niebieskie cebulice i białe zawilce. To dobry moment na wizytę, jeśli ktoś lubi przyrodę.

W parku znajdują się też rzeźby – efekt plenerów artystycznych organizowanych przez uczelnię. Przy niektórych chętnie fotografują się odwiedzający. To nie są wielkie dzieła sztuki, ale dodają przestrzeni współczesnego charakteru i stanowią ciekawy kontrast wobec historycznej architektury pałacu.

Park po rewitalizacji – co się zmieniło

Modernizacja zakończona w 2025 roku wyraźnie podniosła standard miejsca. Wprowadzono nowe tablice informacyjne – po polsku i angielsku – które ułatwiają orientację i opowiadają o historii parku oraz jego znaczeniu dla Przemyśla. Na tablicach jest też aktualny regulamin korzystania z terenu.

Zadbano o dostępność dla osób z różnymi potrzebami. Alejki są równe i wygodne do spacerowania, można tu przyjść z wózkiem dziecięcym czy na wózku inwalidzkim bez większych problemów.

Ciekawym elementem są łąki kwietne założone na obrzeżach parku. To miejsca pozostawione naturze – dla pszczół, motyli, drobnych ssaków i ptaków. Nie wygląda to może tak schludnie jak przystrzyżony trawnik, ale ma sens ekologiczny i edukacyjny. Dla dzieci to okazja, żeby zobaczyć owady w naturalnym środowisku.

Zarządcy parku świadomie pozostawiają pnie ściętych drzew, które stają się miejscem życia dla małych ssaków, płazów, gadów i ptaków. To kompromis między bezpieczeństwem odwiedzających a zachowaniem walorów przyrodniczych.

Dla kogo jest to miejsce

Park działa na wielu poziomach. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do bezpiecznej zabawy – można biegać po trawnikach, obserwować kaczki, zbierać kasztany jesienią. Jeden z lokalnych portali opisywał historię trzylatka, który po pierwszej wizycie błagał rodziców, żeby wrócili tu następnego dnia.

Studenci i pracownicy uczelni traktują park jako miejsce odpoczynku między zajęciami. W ciepłe dni widać tu grupy na ławkach z książkami albo laptopami. Miłośnicy joggingu mają wygodne alejki do biegania, a seniorzy chętnie korzystają z ławek przy stawie.

To też miejsce wydarzeń kulturalnych. Organizowany tu Dzień Nauki stał się już kultową imprezą uczelnianą, odbywają się koncerty i wspomniane plenery rzeźbiarskie. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń uczelni, jeśli ktoś planuje wizytę i chce trafić na coś ciekawego.

Przemyśl poza centrum – Bakończyce warte uwagi

Park znajduje się na obrzeżach miasta, w dzielnicy Bakończyce. To dawna osobna miejscowość o bogatej historii, dziś włączona do Przemyśla. Nie leży więc w ścisłym centrum przy rynku czy katedrze, ale to akurat zaletą – można uciec od turystycznego zgiełku i zobaczyć inne oblicze miasta.

Wokół parku zachował się zabytkowy krajobraz. Widać tu, jak wyglądały arystokratyczne rezydencje na przedmieściach większych miast – pałac, folwark, park krajobrazowy. To dobry punkt programu dla tych, którzy mają więcej niż jeden dzień na zwiedzanie Przemyśla i chcą zobaczyć coś poza fortami i starówką.

Praktyczne informacje dla odwiedzających

Park Lubomirskich znajduje się przy ulicy Książąt Lubomirskich 6 w Przemyślu. Jest otwarty codziennie i bezpłatny – nie ma bramek ani opłat za wstęp. To publiczna przestrzeń dostępna dla wszystkich przez cały rok.

Dojazd samochodem nie stanowi problemu – w okolicy jest parking uczelni, z którego można skorzystać. Jeśli ktoś porusza się komunikacją miejską, warto sprawdzić aktualne rozkłady autobusów jadących w kierunku Bakończyc. Z centrum Przemyśla to około 3-4 kilometry.

Na spacer warto zarezerwować godzinę, może półtorej, jeśli chce się spokojnie obejść cały teren i usiąść przy stawie. To nie jest wielka atrakcja na pół dnia, raczej przyjemne uzupełnienie programu zwiedzania miasta. Można połączyć wizytę z innymi punktami w tej części Przemyśla.

Najlepsze pory na wizytę to wiosna, gdy kwitną wczesne kwiaty i kasztanowce w alei, oraz jesień z kolorowymi liśćmi. Latem jest tu zielono i można skorzystać z cienia starych drzew. Zimą park jest otwarty, ale oczywiście mniej atrakcyjny – chyba że ktoś lubi spacery po śniegu w cichym otoczeniu.

Warto zabrać coś dla kaczek, jeśli ktoś ma ochotę je nakarmić, choć oczywiście należy to robić odpowiedzialnie – nie dawać pieczywa, lepiej specjalną karmę lub pokrojone warzywa. Na terenie są tablice z regulaminem, który warto przeczytać przed wizytą.

Park ma charakter spokojny, nie ma tu placu zabaw ani typowych atrakcji rozrywkowych. To miejsce na spacer, odpoczynek, kontakt z naturą i historią. Jeśli ktoś szuka intensywnych wrażeń, lepiej wybrać się gdzie indziej. Ale dla tych, którzy cenią ciszę, zieleń i możliwość oddechu od miejskiego zgiełku, Park Lubomirskich to dobra propozycja.