Nowy krzyż w Gminie Krzywcza: upamiętnienie tragicznych wydarzeń z przeszłości
W pobliżu granicy gmin Krzywcza i Krasiczyn, przy drodze wojewódzkiej, znajduje się niepozorny, biały drewniany krzyż. Mimo jego skromnego wyglądu, miejsce to ma głęboką historię, sięgającą roku 1941. Wówczas, w trakcie niemieckiego ataku na Związek Radziecki, dwaj niemieccy żołnierze zginęli w tej okolicy. Zmuszono lokalne rodziny do uczestnictwa w ich pochówku, stawiając nad ich grobem krzyż, który przez lata był kilkakrotnie wymieniany. Choć żołnierze zostali prawdopodobnie ekshumowani, krzyż pozostał na swoim miejscu jako cichy świadek przeszłości.
Zmieniające się oblicze miejsca pamięci
Na przestrzeni lat krzyż przechodził wiele zmian. Kiedyś na jego półce stała figurka Matki Bożej Niepokalanej, jednak z czasem zniknęła, a krzyż zaczął się pochylać. Punktem zwrotnym była Wielka Sobota 2026 roku, kiedy to ks. Krzysztof z parafii Krzywcza poświęcił nowy krzyż, umieszczony na solidnej żelaznej obejmie. Fundatorem tego odnowienia był Stanisław Śmigielski z Reczpola, którego gest spotkał się z wdzięcznością lokalnej społeczności.
Opieka nad miejscem i pamięć o ofiarach
Krzyż nie tylko upamiętnia niemieckich żołnierzy, ale również osoby, które w późniejszych latach straciły życie na tej drodze. Miejsce to było świadkiem tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce po II wojnie światowej. Władysław Wolański, będąc dzieckiem, obserwował, jak ofiara UPA została związaną drutem kolczastym i powieszona na drzewie w pobliskim lesie korytyńskim. W tej okolicy swoje życie stracili również Henryk Magnuszewski, Antoni Fudali, Karol Kazienko i Feliks Bochniak. Dziś pamięć o tych wydarzeniach jest pielęgnowana przez rodzinę Srogich, która od wielu lat opiekuje się krzyżem.
Znaczenie historyczne i społeczne
Mimo że krzyż jest zaledwie niewielkim elementem krajobrazu, jego znaczenie jako miejsca pamięci jest nieocenione. Przypomina o trudnych czasach i ofiarach, jakie poniosła lokalna społeczność. Jest symbolem pamięci i szacunku dla tych, którzy zginęli w wyniku konfliktów i przemocy. Dzięki staraniom lokalnej społeczności i gestom takich osób jak Stanisław Śmigielski, miejsce to wciąż jest utrzymywane w należytym stanie, dając świadectwo przeszłości i ucząc przyszłe pokolenia o historii tych ziem.
Źródło: facebook.com/gmina.krzywcza
